Sri Lanka – pyszna herbata z Cejlonu i żółwie, które przynoszą szczęście;-)

Sri Lanka – pyszna herbata z Cejlonu i żółwie, które przynoszą szczęście;-)

W dniu dzisiejszym jesteśmy gotowi na prawdziwą przygodę 😉 Nowy czerwony Tuk tuk zawiezie nas  na plantację herbaty. Pracownik hotelu zdejmuje plandekę z  małego pojazdu. Jeszcze pachnie nowością, a siedzenia są pokryte zabezpieczającą folią. Uwielbiam podróżować tuk tukiem to idealna alternatywa dla samochodu. Nie ma w nim drzwi, ani klimatyzacji, ale jest niesamowity kontakt z otoczeniem 😉 Nasze twarze owiewa ciepły wiatr, a promienie słońca muskają naszą skórę.

Po dwudziestu minutach jazdy czerwoną strzałą 😉 zatrzymujemy się w schronisku dla żółwi. Znajduje się tuż przy drodze w miejscowości Unawatuna. Przy wejściu stoi biurko, a za nim siedzą dwie osoby i przyjmują opłatę. To symboliczny datek na pomoc w ratowaniu żółwi. Wszystkich bardzo serdecznie zachęcam do odwiedzania tego typu miejsc!!! Na terenie schroniska znajduje się kilka basenów gdzie pływają żółwie. Jeden jest bardzo stary ma ponad sto lat i stracił przednią “łapę” co uniemożliwia mu zanurzenie się na znaczną głębokość. Dwa lata temu żółw zaplątał się w sieć rybacką i został kaleką.  Teraz meczy się i pływa od ściany do ściany niewielkiego kamiennego basenu. Co jakiś czas wystawia głowę na powierzchnię i patrzy smutnymi oczami na turystów. Z przykrością patrzę na tego nieszczęśliwego żółwia bo wie jak smakuje wolność, a teraz żyje w klatce ;-( W kolejnych basenach pływają jego koledzy i  czekają na wypuszczenie do Oceanu. Znalazły się w tym miejscu z różnych przyczyn, ale jedna jest  dominująca CZŁOWIEK!!!!!! To niesamowite, że musimy chronić świat przed samymi sobą! Człowiek to największy pasożyt jaki żyje na ziemi! Do schroniska lokalni mieszkańcy przynoszą jaja żółwi, które wykopują z plaży. W tym celu przygotowano dwie wylęgarnie. Mieszkańcy dostają pieniądze od schroniska za jaja żółwi. Dzięki temu nie trafiają one na czarny rynek.   Sri Lanka słynie z dużej ilości tych stworzeń, aż pięć gatunków z siedmiu przypływa na tą wyspę, aby złożyć jaja na plaży. Kiedy widzę żółwia podczas nurkowania to zaczynam uśmiechać się sama do siebie. Automat oddechowy prawie wypada z moich ust. Traktuje ten moment jako absolutnie wyjątkowy. To ogromne wyróżnienie móc  pływać z tymi magicznymi stworzeniami. Wierze też, że żółwie przynoszą szczęście 😉

Nasz czas w centrum pomocy żółwiom kończy się i musimy jechać dalej. Zjeżdżamy z głównej drogi i jedziemy wąską ścieżką. Mijamy niewielkie domy lokalnych mieszkańców. Są ukryte pośród drzew i pięknej zieleni. Na Sri Lance panuje niesamowity klimat, tu wszystko tętni życiem. Piękne motyle fruwają nad naszymi głowami, iguany spacerują środkiem drogi,  a śnieżno białe czaple delikatnie stąpają po łące.  Powietrze nasycone jest ziemią, kwiatami, drzewami i słońcem. To niesamowity orzeźwiający koktajl dla zmysłów.
Nasz kierowca nie należy do sprytnych i cały czas się gubi. Pytamy o drogę lokalnych mieszkańców i zawracamy 😉 Jedziemy dłużej niż powinniśmy, ale zupełnie nam to nie przeszkadza.

Po trzydziestu minutach spędzonych w tuk tuku docieramy do plantacji herbaty Handunugoda Tea Estate, oddalonej 15 km od jednej z turystycznych miejscowości Unawatuna. Wjeżdżamy na niewielki parking pokryty żółtym żwirem. Kiedy nasz sprytny kierowca zatrzymuje czerwoną strzałę natychmiast obok nas pojawia się przewodnik. Ten przemiły starszy człowiek oprowadzi nas po plantacji i przybliży historię herbaty. Jest ciepło, ale nie upalnie z przyjemnością spacerujemy wąskimi alejkami. Z pomiędzy krzewów herbaty wyrastają palmy, drzewa kauczukowe i mnóstwo przeróżnych kwiatów o intensywnych kolorach. To miejsce przypomina nam ogród botaniczny. Na kamieniu wygrzewa się iguana, a do drzewa przyczepiony jest kameleon i udaje, że go tak naprawdę nie ma 😉

Plantacja jest niewielka, ale kładzie nacisk na ekologiczną uprawę. Nie stosują pestycydów, ani innych szkodliwych substancji owadobójczych. Wszystkie listki zbierane są ręcznie i selekcjonowane z niezwykłą starannością. Teren plantacji można oglądać i doświadczać bezpłatnie każdy służy pomocą i ciekawymi opowieściami;-) Po kilkunastu minutowym spacerze docieramy do domu ukrytego pośród drzew. Tam na tarasie jesteśmy poczęstowani przepyszną czarną herbatą i ciastem podobnym do polskiego murzynka. Wszystko rozpływa się w ustach i smakuje wybornie. Patrzymy na niewielki ogród, który dosłownie tętni życiem. Owady fruwają w powietrzu, termity odpoczywają w swoim zamku, a motyle tańczą nad kolorowymi kwiatami 😉 Jak przyjemnie oglądać ten spektakl popijając najsmaczniejszą herbatę na świecie.

Po krótkim odpoczynku idziemy zwiedzać fabrykę herbaty. Oglądamy maszyny i cały proces począwszy od zerwania zielonego listka poprzez suszenie, segregacje i pakowanie. Prawie wszystko robi się tu ręcznie. To co pijemy w Polsce mogę porównać tylko z tym co odsiało się na jednej z maszyn i spadło na ziemię. Następnie kobieta zamiotła miałki ciemny odpad na szufelkę i wyrzuciła do śmietnika. Myślę, że poniższe zdjęcie zobrazuje to lepiej niż mój opis;-)

Zwiedzanie plantacji i fabryki jest bezpłatne. Na koniec jesteśmy zaproszeni do muzeum oraz sklepu z herbatą. Na specjalnym stole ustawione są szklanki z tym złotym napojem. Każdy może spróbować i wybrać tę, która będzie dla niego najsmaczniejsza. Warto też napisać kilka słów w pamiątkowej księdze.

IMG_5846 (Kopiowanie)

IMG_5847 (Kopiowanie)

IMG_5848 (Kopiowanie)

IMG_5850 (Kopiowanie)

IMG_5851 (Kopiowanie)

IMG_5857 (Kopiowanie)

IMG_5862 (Kopiowanie)

IMG_5864 (Kopiowanie)

IMG_5867 (Kopiowanie)

IMG_5868 (Kopiowanie)

IMG_5870 (Kopiowanie)

IMG_5872 (Kopiowanie)

IMG_5873 (Kopiowanie)

IMG_5876 (Kopiowanie)

IMG_5877 (Kopiowanie)

IMG_5878 (Kopiowanie)

IMG_5879 (Kopiowanie)

IMG_5880 (Kopiowanie)

IMG_5881 (Kopiowanie)

IMG_5883 (Kopiowanie)

IMG_5885 (Kopiowanie)

IMG_5887 (Kopiowanie)

IMG_5890 (Kopiowanie)

IMG_5893 (Kopiowanie)

IMG_5896 (Kopiowanie)

IMG_5897 (Kopiowanie)

IMG_5898 (Kopiowanie)

IMG_5900 (Kopiowanie)

IMG_5901 (Kopiowanie)

IMG_5904 (Kopiowanie)

IMG_5907 (Kopiowanie)

IMG_5908 (Kopiowanie)

IMG_5912 (Kopiowanie)

IMG_5913 (Kopiowanie)

IMG_5915 (Kopiowanie)

IMG_5921 (Kopiowanie)

IMG_5922 (Kopiowanie)

IMG_5925 (Kopiowanie)

IMG_5926 (Kopiowanie)

IMG_5928 (Kopiowanie)

IMG_5933 (Kopiowanie)

IMG_5938 (Kopiowanie)

IMG_5941 (Kopiowanie)

IMG_5942 (Kopiowanie)

IMG_5944 (Kopiowanie)

IMG_5951 (Kopiowanie)

IMG_5953 (Kopiowanie)

IMG_5957 (Kopiowanie)

IMG_5960 (Kopiowanie)

 

By |2017-12-09T14:58:56+00:00Marzec 25th, 2015|Podróże|5 komentarzy

Autor:

5 komentarzy

  1. ewa51328 31 marca, 2015 w 11:09 - Odpowiedz

    Herbata ..widzę na zdjęciach cały cykl produkcyjny ..niesamowite ,że tak to wygląda .Bardzo piękna relacja i śliczne zdjęcia .pozdrawiam

  2. kalinkokin 31 marca, 2015 w 11:15 - Odpowiedz

    Jak zawsze lektura przyprawia o zawrót głowy,oczywiście w sensie pozytywnym !Fantastyczna relacja.Zdjęcia pokazują herbatę i jej cały proces powstawania,od zbiorów , po suszenie ,aż trafia na nasze stoły.Idę napić się herbaty !!Pozdrawiam Ketut.

  3. ela -katowice 31 marca, 2015 w 11:18 - Odpowiedz

    Móc ,zobaczyć to na własne oczy, chciałabym.Rośliny i kwiaty aż pachną ze zdjęć.I ta różnorodność herbat .Super.

  4. Alex 31 marca, 2015 w 20:01 - Odpowiedz

    Niesamowite zdjecia i relacja !!!
    Żółwie czaderskie

  5. MegI 16 kwietnia, 2015 w 22:46 - Odpowiedz

    super relacja i piękne zdjęcia Love ❤️ a z herbatą cała racja , byłam ostatnio na miłym herbacianym spotkaniu i rzeczywiście kobieta mówiła to co piszesz , pijemy to co spadło z maszyny 🙁 wiec rozumiem szczęście jakie musiało Wam towarzyszyć

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.