Pod słońcem Sevilli

Pod słońcem Sevilli

 Ten moment kiedy wsiadasz na pokład samolotu linii lotniczych Ryanair, a jeden ze stewardów wita pasażerów słowami – „Witam Państwa, na pokładzie samolotu, czas zacząć naszą pielgrzymkę do Sevilli”. I nagle nie wiesz gdzie się znajdujesz i dokąd lecisz;-) Steward kontynuuje swoją wypowiedź i zapowiada sprzedaż towarów wolnocłowych i luksusowych po osiągnięciu wysokości przelotowej. Mamy w ofercie perfumy, kremy do regeneracji ciała i twarzy oraz próbki, aby nie kupować kota w worku. Także zapraszamy do zakupów bo to mega okazja, takie zapachy w promocyjnej cenie dla niej i dla niego. Pani będzie ładnie pachniała i Pan. Każdy będzie zadowolony. Nie martwcie się Państwo napoje też będziemy sprzedawać na wysokościach, aby umilić Państwu lot i tu słyszymy śmiech stewarda, którego nie może opanować. Mamy mnóstwo promocji proszę się zapoznać. Także lecimy, lecimy nad chmurami. Gdyby leciał z nami nasz przyjaciel dodałby – „Ten, tego bawimy się bawimy”…

Atmosfera w samolocie bardzo się rozluźniła, to ważne zwłaszcza dla tych osób, które boją się latać.

Sevilla przywitała nas słońcem i bezchmurnym niebem. Jaki to luksus pomyślałam, i wspaniała odmiana po deszczowej i pochmurnej Warszawie. Sevilla stolica Andaluzji jest piękna wręcz zachwycająca, wypełniona malowniczymi uliczkami, zabytkami wpisanymi na listę UNESCO, muzyką i wszechobecnym tańcem flamenco. Czuć w powietrzu beztroski, wakacyjny klimat. Nikt nigdzie się nie spieszy, każdy się uśmiecha. Chcielibyśmy zostać tu na dłużej, ale El Puerto De Santa Maria czeka…..

By |2019-02-06T10:14:55+00:00Lipiec 15th, 2017|Hiszpania|2 komentarze

Autor:

2 komentarze

  1. Lucyna 15 lipca, 2018 w 15:10 - Odpowiedz

    Ale mnie rozbawiłaś? Kot w worku super.

    • Sylvii 16 lipca, 2018 w 08:45 - Odpowiedz

      Dziękuje pięknie. Ciesze się, że mój wpis wywołał u Ciebie uśmiech i radość;-) Przytulam serdecznie

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.