Nepal – Monkey Temple – Świątynia Małp Swayambhunath

Nepal – Monkey Temple – Świątynia Małp Swayambhunath

Świątynia Swayambhunath to w rzeczywistości nie jedna a zespół hinduistycznych i buddyjskich obiektów sakralnych,  wybudowanych na wzgórzu skąd rozpościera się niezwykły widok na miasto. Dzisiaj jest sobota dla Nepalczyków oznacza to dzień wolny od pracy. Dlatego dookoła nas gromadzą się tłumy wiernych. Do Świątyni Małp wchodzimy przez metalową bramę. Przypomina to bardziej park wypełniony niezliczoną ilością kapliczek, stup, dzwonów i innych budynków sakralnych niż konkretny jeden budynek. Niebo przykrywa milion chorągiewek modlitewnych. To prośby wiernych zapisane na kawałkach kolorowego materiału.  Niektóre są bardzo stare zmęczone przez deszcz i wiatr, ale nie tracą swojej mocy. Bo przecież wiara potrafi czynić cuda.

Od razu zauważamy fontannę i tłum ludzi, który wrzuca do niej monety. Woda aż lśni od złotych pieniędzy. Trzeba rzucać tak, aby moneta zatrzymała się na betonowym cypelku i nie spadła do wody. Jeżeli pozostanie sucha wówczas szczęście nas nigdy nie opuści. Wierzyć nie wierzyć. Na wszelki wypadek przyłączyliśmy się do tej zabawy 😉

Pomiędzy drzewami i budynkami gromadzą się małpy. Biegają, skaczą, kłócą się i wyrywają sobie jedzenie. Trudno opanować to liczne stadko.  Wspinają się na świątynie, przechadzają się pomiędzy młynkami modlitewnymi, obserwują turystów.  Czują się tu bardzo swobodnie. Trudno się dziwić w końcu to ich dom i miejsce do życia. Obserwujemy je z taką samą ciekawością jak one nas. To niezwykłe, że możemy przebywać tak blisko natury….

Pokonujemy niezliczoną ilość schodów. Pniemy się coraz wyżej, aż w końcu mijamy niewielkie sklepiki i docieramy do najstarszej stupy w Nepalu. Po placu biegają dzieci ubrane w ciemno bordowe szaty. To mali mnisi z ogolonymi głowami. Powinni być poważni i skupieni, a oni jeżdżą na hulajnodze i się śmieją. Co za piękny widok. Tyle roześmianych twarzy. W powietrzu unosi się zapach kadzideł.

Wchodzimy do jednego ze sklepów z pamiątkami. Chcemy kupić miedzianą misę, która poprzez wibracje uzdrawia dusze i ciało. Każda działa na coś innego. Sprzedawca zaczyna prezentacje. Po kolei podchodzimy do niego, a on wprawia misę w wibracje za pomocą niewielkiego gongu. Fala dźwięku zalewa nasze ciała. Niewiarygodne odprężające uczucie. Czy taka misa może leczyć? Myślę, że jeżeli poddawalibyśmy się takim zabiegom cyklicznie to przyniosłyby efekty, ale jak to Europejczycy nie mamy na to czasu….

 

1 (Kopiowanie)

2 (Kopiowanie)

3 (Kopiowanie)

5 (Kopiowanie)

6 (Kopiowanie)

7 (Kopiowanie)

8 (Kopiowanie)

9 (Kopiowanie)

10 (Kopiowanie)

11 (Kopiowanie)

12 (Kopiowanie)

13 (Kopiowanie)

14 (Kopiowanie)

15 (Kopiowanie)

16 (Kopiowanie)

17 (Kopiowanie)

18 (Kopiowanie)

19 (Kopiowanie)

20 (Kopiowanie)

21 (Kopiowanie)

22 (Kopiowanie)

23 (Kopiowanie)

24 (Kopiowanie)

25 (Kopiowanie)

26 (Kopiowanie)

27 (Kopiowanie)

28 (Kopiowanie)

29 (Kopiowanie)

30 (Kopiowanie)

31 (Kopiowanie)

32 (Kopiowanie)

34 (Kopiowanie)

35 (Kopiowanie)

36 (Kopiowanie)

37 (Kopiowanie)

38 (Kopiowanie)

39 (Kopiowanie)

40 (Kopiowanie)

41 (Kopiowanie)

42 (Kopiowanie)

 

By |2017-12-11T19:02:52+00:00Marzec 8th, 2015|Podróże|7 komentarzy

Autor:

7 komentarzy

  1. ewa51328 11 marca, 2015 w 13:49 - Odpowiedz

    Super podróż , wspaniała relacja …przepiękne zdjęcia .pozdrawiam Ketut

  2. kalinkokin 11 marca, 2015 w 13:50 - Odpowiedz

    Zawsze mam na tym blogu ciekawą lekturę.Pięknie opisana Świątynia i śliczne zdjęcia .

    • Ketut 11 marca, 2015 w 13:52 - Odpowiedz

      Bardzo dziękuję!!!!

  3. evita3 11 marca, 2015 w 13:53 - Odpowiedz

    Daleka i męcząca podróż ,ale warta wyprawy.Zdjęcia pokazują ten daleki świat .Ludzie garną się do świątyni zarówno wycieczkowicze jak i tubylcy zwiedzają .Piękne zdjęcia .

  4. ela -katowice 11 marca, 2015 w 13:55 - Odpowiedz

    Małpia Świątynia …kto by pomyślał? Te małpki czują się tam jak u siebie .Ludzi się nie boją. Zdjęcia super są .

  5. Marek z Warszawy 12 marca, 2015 w 16:01 - Odpowiedz

    Witam.Znalazłem ten blog podróżniczy i jestem pod ogromnym wrażeniem !!Pięknie opracowana każda wyprawa.Zdjęcia zrobione profesjonalnie .Czytam ,i czytam ,końca nie ma .Moje gratulacje Ketut.nn1

  6. Irina 12 marca, 2015 w 16:08 - Odpowiedz

    Ciekawa wyprawa .Ten Nepal taki wielowymiarowy jest .I ludzie zadowoleni i kolory takie żywe .Bardzo ładnie opisana wycieczka .Fotki są jak z innej bajki.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.