Egipt – Marsa Alam wycieczka do Luxoru

Egipt – Marsa Alam wycieczka do Luxoru

Dzisiaj bardzo krótko śpimy o 3: 30 jedziemy na wycieczkę do Luxoru. Z hotelowymi poduszkami pod pachą i lunch boxami w dłoni wsiadamy do autokaru. Wita nas polskojęzyczny przewodnik i nasi przyjaciele. Przed nami sześć godzin w podróży zanim dotrzemy do Luxoru. Za oknem noc, a my zatrzymujemy się przed kolejnymi hotelami, aby zabrać turystów. Powoli wszystkie miejsca w autokarze zapełniają się, a my ruszamy w drogę przez pustynię na spotkanie z historią.

O godzinie szóstej nad ranem ze  snu budzi nas przenikliwy głos przewodnika, który oznajmia, że za pięć minut będzie postój.  Będziemy mogli skorzystać z toalety, napić się kawy, albo coś zjeść. Kiedy autokar zatrzymuje się, naszym oczom ukazuje się dość osobliwy widok, dwa małe osiołki, czworo dzieci w różnym wieku i trzy małe kozy. Proszą o pieniądze w zamian za kilka zdjęć ze zwierzętami.  To dzieci beduinów mieszkających na pustyni. Dajemy im nasze lunch boxy i kilka monet. Jedzenie chowają do materiałowych worków zawieszonych na osiołkach, a pieniądze do kieszeni ukrytych pod warstwami materiału.

Mili “Pansztwo” wsiadamy do autokaru koniec postoju odzywa się nasz arabski przewodnik łamaną polszczyzną. Tym samym kończy w brutalny sposób nasze spotkanie z dziećmi i ich zwierzętami.  Magda grzecznie oddaje kozę i wsiadamy do autokaru 😉 Jedziemy dalej na spotkanie z historią. Za oknem jednostajny pustynny jak dotąd krajobraz zaczyna się zmieniać. Na horyzoncie pojawiają się pierwsze zabudowania, roślinność i ludzie. Widzimy wioski, które leżą wśród pól uprawnych w dolinie Nilu. Osły, które ciągną przeładowane wozy i ludzi pracujących w polu. Zaczynam przypominać sobie lekcje historii, gdzie oschła Pani nauczycielka opowiadała o  Nilu, który  wylewał i pozostawiał po sobie żyzny osad. Kto by pomyślał, że będę miała okazję zobaczyć go na własne oczy…

Około godziny dziesiątej  docieramy na miejsce. Pierwszym punktem programu jest zwiedzanie Doliny Królów. Mili “Pansztwo” odzywa się nas przewodnik. Proszę zostawić aparaty i kamery w autokarze nie wolno robić zdjęć, ani nagrywać. Jest to zabronione i grozi wysoką karą. Można zabrać tylko telefony, ale nie wolno fotografować. Nie mamy wyjścia i musimy się dostosować do panujących zasad. Przechodzimy przez bramki i dostajemy bilety wstępu. Po prawej stronie widzimy  góry, a po lewej pustynię. Słońce praży niemiłosiernie. Specjalnymi  meleksami jedziemy do królewskiej nekropoli, gdzie spoczywali najwięksi władcy Egiptu od XVIII do XX dynastii. Grobowce zostały wykute w skałach w raz z niezliczoną ilością korytarzy. Ściany pokryto freskami, które miały opowiadać o życiu zmarłego władcy sławiąc przy tym jego imię. Dla zwiedzających udostępniono trzy grobowce, które można oglądać jeden po drugim. W pomieszczeniach jest bardzo duszno, a w powietrzu unosi się “zapach” kurzu. Tłum ludzi napiera z każdej strony. Jedni wchodzą, a inni wychodzą. Nie ma czym oddychać, a ubrania przyklejają się do ciała. Jednak w tym całym zamieszaniu znajdujemy czas na  chwile refleksji o tym miejscu, faraonach i ludziach, którzy tu zginęli podczas pracy.  W jakich ciemnościach i pod jaką presją tworzyli poszczególne malowidła i drążyli tunele. Ilu ludzi musiało zginąć w imię swoich panów i władców.  Grobowce są praktycznie puste możemy jedynie starać się wyobrazić sobie, że w tych pomieszczeniach zostali pochowani najwięksi władcy Egiptu. Większość cennych przedmiotów, które zostały złożone wraz z faraonami została skradziona. Jedynie grobowiec  Tutankhamona został odkryty nienaruszony, a to co w nim znaleziono możemy dzisiaj oglądać w Muzeum Kairskim.

Nasz czas w Dolinie Królów powoli się kończy i musimy jechać dalej. Przed nami jeszcze inne ciekawe miejsca do zobaczenia.

Tym razem nasza podróż autokarem trwa zaledwie pięć minut. Zatrzymujemy się dosłownie tuż u podnóży dwóch Kolosów Memnona. Natarczywi sprzedawcy usiłują nam sprzedać figurki, zdjęcia, koszulki i inne przedmioty, których nie potrzebujemy 😉

Dwa olbrzymie posągi przedstawiają faraona Amenhotepa III z XVIII dynastii. Zostały wykute w skale i są jedynymi zachowanymi elementami jego nekropoli grobowej. Datę ich powstania szacuje się na 1370 p.n.e. Obecnie 800 tonowe  posągi stoją na polanie otoczonej drzewami i polami. Można do nich podejść i zrobić sobie zdjęcie.

Postój trwa krótko bo około piętnastu minut. Nie ma potrzeby, aby zatrzymywać się na  dłużej. Jedziemy dalej tym razem czeka na nas fabryka alabastru.

Zatrzymujemy się  przed małym sklepem gdzie czterech Panów zaprasza nas na swoisty show. Mężczyźni mówią po polsku z charakterystycznym arabskim akcentem. Jeden z nich za pomocą młotka kruszy podrabianą figurkę z alabastru. Jego towarzysze wydają przy tym dźwięk zdziwienia hmmmm!!! Inny zaczyna stukać dłutem w bryłę alabastru, która podejrzewam leży tam od kilku lat. W ten sposób mamy zobaczyć jak wygląda wyrób tych bezcennych figur. Jego towarzysze ponownie wydają chóralny dźwięk tym razem aprobaty ooooooooo!!!! Wszystko odbywa się na powietrzu przed sklepem w miłej i zabawnej atmosferze. Później zostajemy zaproszenie do wnętrza “fabryki” na zakupy. Czas płynie bardzo szybko i musimy wsiadać do autokaru.

Kierujemy się do Świątyni Hatszepsut zwaną również ” Świątynią Milionów Lat”. Została praktycznie w całości wykuta w skale. Opada kaskadowo na olbrzymie schody, które do niej prowadzą. Została wzniesiona  w XV w.p.n.e jako świątynia grobowa dla królowej Hatszepsut.  Miejsce jest niezwykłe i robi wrażenie na zwiedzających.  Świątynia dla turystów została otwarta w 2002 roku dzięki grupie polskich archeologów, którzy pracowali przy rekonstrukcji tego miejsca. Dzięki przestrzeni jaka tu panuje nie mamy wrażenie ścisku pomimo licznych turystów. Możemy swobodnie fotografować i cieszyć się tym miejscem.

Kolejny punkt programu to rejs po Nilu. Wsiadamy do drewnianej niewielkiej łódki z ławkami nakrytymi kocami. Na środku stoi stół, a nad głowami powiewają nam niewielkie proporczyki. Płyniemy około piętnastu minut. Mijamy duże statki pasażerskie, niewielkie łódki z żaglami i dzieci bawiące się nad brzegiem rzeki. Dopływamy do niewielkiego portu gdzie schodzimy na brzeg. Za chwilę zjemy smaczny lunch składający się z pity i regionalnych potraw.

Kulminacyjnym i jak dla mnie wątkowym punktem naszej jednodniowej wycieczki  do Luxoru było zwiedzanie Świątyni Amona w Karnaku. To najstarsza, a zarazem najpiękniejsza budowla sakralna w Egipcie. Świątynia jest dziełem wielu faraonów i budowano ją przez kilka stulecia. Zajmuje powierzchnię ponad stu hektarów i robi ogromne wrażenie na zwiedzających. Cały kompleks składa się z jednej głównej świątyni Amona i kilku pobocznych ku czci innych bogów. Kustosze arabscy proponują nam zwiedzanie niedostępnych miejsc żądając za to dodatkowych opłat.

Wracamy zmęczeni, ale szczęśliwi. Jutro kolejny niezwykły dzień przed nami nurkowanie 😉

IMG_1042 (Kopiowanie)

IMG_1056 (Kopiowanie)

IMG_1066 (Kopiowanie)

IMG_1068 (Kopiowanie)

IMG_1072 (Kopiowanie)

IMG_1073 (Kopiowanie)

IMG_1079 (Kopiowanie)

IMG_1080 (Kopiowanie)

IMG_1082 (Kopiowanie)

IMG_1083 (Kopiowanie)

IMG_1086 (Kopiowanie)

IMG_1088 (Kopiowanie)

IMG_1089 (Kopiowanie)

IMG_1093 (Kopiowanie)

IMG_1096 (Kopiowanie)

IMG_1102 (Kopiowanie)

IMG_1106 (Kopiowanie)

IMG_1110 (Kopiowanie)

IMG_1113 (Kopiowanie)

IMG_1115 (Kopiowanie)

IMG_1123 (Kopiowanie)

IMG_1124 (Kopiowanie)

IMG_1125 (Kopiowanie)

IMG_1126 (Kopiowanie)

IMG_1127 (Kopiowanie)

IMG_1128 (Kopiowanie)

IMG_1131 (Kopiowanie)

IMG_1132 (Kopiowanie)

IMG_1135 (Kopiowanie)

IMG_1137 (Kopiowanie)

IMG_1138 (Kopiowanie)

IMG_1142 (Kopiowanie)

IMG_1145 (Kopiowanie)

IMG_1153 (Kopiowanie)

IMG_1154 (Kopiowanie)

IMG_1155 (Kopiowanie)

IMG_1162 (Kopiowanie)

IMG_1163 (Kopiowanie)

IMG_1168 (Kopiowanie)

IMG_1171 (Kopiowanie)

IMG_1187 (Kopiowanie)

IMG_1188 (Kopiowanie)

IMG_1191 (Kopiowanie)

IMG_1192 (Kopiowanie)

IMG_1195 (Kopiowanie)

IMG_1200 (Kopiowanie)

IMG_1210 (Kopiowanie)

IMG_1215 (Kopiowanie)

IMG_1226 (Kopiowanie)

IMG_1231 (Kopiowanie)

IMG_1236 (Kopiowanie)

IMG_1260 (Kopiowanie)

IMG_1261 (Kopiowanie)

IMG_1266 (Kopiowanie)

IMG_1270 (Kopiowanie)

IMG_1274 (Kopiowanie)

IMG_1277 (Kopiowanie)

IMG_1293 (Kopiowanie)

IMG_1300 (Kopiowanie)

IMG_1302 (Kopiowanie)

By |2017-12-12T10:55:28+00:00Styczeń 11th, 2015|Podróże|3 komentarze

Autor:

3 komentarze

  1. Mag'da'Lena 16 stycznia, 2015 w 11:18 - Odpowiedz

    Strasznie ciężko było mi pożegnać się z tą cudowna kózką… No ale tyle jeszcze było emocji: debaty autokarowe i podróż w czasie przy hieroglifach oraz bliskie spotkania z policją pilnującą ruin. Ten dzień miał chyba z 48h 🙂 Polecamy zakupy w fabryce alabastru gdzie można osiągnąć zniżki aż do 70% 😀

    • Ketut 16 stycznia, 2015 w 12:27 - Odpowiedz

      Dziękujemy za piękny prezent z fabryki alabastru. Jesteście wyjątkowi;-)Pozdrawiamy Was bardzo ciepło

  2. evita3 24 lutego, 2015 w 10:03 - Odpowiedz

    Wszystkie podróże opisane tak dokładnie ,że ma się poczucie , ze człowiek tam jest , był i wróci …zdjęcia piękne .Dziękuję Ketut za fantastyczną relacje .

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.