Chandelier Cave – Najpiękniejsza podwodna jaskinia w jakiej nurkowałam;-)

Chandelier Cave – Najpiękniejsza podwodna jaskinia w jakiej nurkowałam;-)

Zawsze lubiłam patrzeć w niebo, obserwować chmury, które przybierają najróżniejsze formy i kształty. Mogłam tak leżeć i marzyć godzinami, wtedy do głowy przychodziły mi najróżniejsze pomysły i dawałam upust swojej dziecięcej wyobraźni -tu jednorożec z białych chmur spowity, tam uśmiechnięty słoń z podniesioną trąbą, albo miś bez jednej łapy. Ileż radości i szczęścia dawała mi ta forma spędzania wolnego czasu…

Rodzimy się z pewnego rodzaju darem, postrzegania świata w o wiele piękniejszy sposób, niż widzą go dorośli. Z czasem ta umiejętność niestety zanika, niebo i magiczne chmury przysłaniają problemy dnia codziennego, praca, której bardzo często nie lubimy, brak partnera i wszystko inne, to co niesie ze sobą nurt życia…  A co by się stało gdyby ta osobliwa umiejętność, patrzenia na świat przez różowe okulary, została z nami  na dłużej?

Przed nami ostatni dzień nurkowania na Palau, zawsze w takim momencie jak ten, dopada mnie delikatnie mówiąc “smuteczek”.  Nie mogę uwierzyć, że dwa tygodnie wakacji, tak szybko minęły. Nagle okazuje się, że to już prawie koniec, że przed nami ostatnie dzień nurkowy.  W tym momencie cisną mi się na usta dwa wyświechtane frazesy, ale jakże aktualne w tym momencie: ” To co dobre szybko się kończy” i jeszcze jeden “w dobrym towarzystwie czas szybko płynie”. Zanim jednak czas upłynie i nasza przygoda się skończy, Bernard nasz przewodnik nurkowy zaprasza nas na podwodny Bal;-)

Może i jest to lekko szalone skojarzenie, ale kiedy tak słuchałam briefingu Bernarad, który opowiadał o Chandelier Cave (jaskinia z żyrandolami), to niemalże natychmiast wyobraziłam sobie zamek, z pięknymi komnatami i salą balową z kryształowymi, bogato zdobionymi żyrandolami zwisającymi z sufitu. Jaka jest naprawdę podwodna Chandelier Cave, zwana również jaskinią świateł? Czy przypomina królewskie komnaty? Otóż Chandelier Cave, jest obłędna i to przez duże O, ale zanim do tego dojedziemy, opowiem Wam jak została odkryta… 

Historia zaczyna się tuż po II wojnie światowej, w momencie kiedy na wyspie brakowało praktycznie wszystkiego, zwłaszcza pożywienia. Pewnego słonecznego dnia, rybak w sile wieku wybrał się na połów ryb. Niestety pomimo ogromnych starań, dzień okazał się fatalny pod względem połowu. Nie dość, że nic nie złowił, to jeszcze poczuł, że jest potwornie głodny. Myślał, że na obiad zje rybę, ale niestety los z niego zakpił i sieci pozostawały nadal puste. Kiedy tak siedział i użalał się nad sobą, tuż pod powierzchnią wody dostrzegł srebrną pokaźnej wielkości rybę. Nie zastanawiał się długo, tylko wskoczył do oceanu i popłynął za nią. Ryba jednak okazał się szybsza i w mgnieniu oka skryła się w podwodnej jaskini. Rybak wpłynął za nią i ujrzał coś nieprawdopodobnego. Od ścian jaskini odbijało się światło, które rozchodziło się na wszystkie strony i wypełniało grotę kolorami, a z sufitu zwisały migotliwe stalaktyty i formacje stalagmitów, które swoim kształtem przypominały żyrandole. Rybak natychmiast zapomniał o głodzie i nie nie mógł uwierzyć w swoje niezwykłe odkrycie. Nawet w najtrudniejszym okresie naszego życia nie należy tracić nadziei, bo każdego dnia może wydarzyć się cud, który odmieni nasz dzień, albo nasze życie.

Jaskinia świateł, jest dostępna dla każdego nurka, nawet początkującego, o ile nie ma klaustrofobii i opanował pływalność w stopniu zadowalającym.  Jest to nurkowanie kawernowe i  z każdego miejsca w jaskini widać światło, które rozpościera się od wejścia i rozlewa na wszystkie “komnaty”. W Chandelier Cave, znajduje się pięć suchych komór to znaczy, że w każdej z nich możemy wypłynąć i oddychać swobodnie bez automatu.

Dla mnie jest to jedno z najpiękniejszych miejsc jakie widziałam pod powierzchnią wody. Kiedy tak wszyscy spotkaliśmy się na powierzchni  jednej z pięciu  “komnat”  i wspólnie podziwialiśmy jej piękno to pomyślałam sobie, że moje wyobrażenie o sali balowej wcale nie było przesadzone;-) I że pomimo tego, że życie nas doświadcza to zawsze przygotuje coś specjalnego, coś co przynajmniej na chwilę rozświetli nasz dzień;-)

 

CENTRUM NURKOWE DIVE AWAY – KURSY NURKOWANIA PADI WARSZAWA

“Odkryj Magię Wielkiego Błękitu”

 

Jeszcze nie nurkujesz ? zapisz się na kurs nurkowania w Dive Away Warszawa. Pod okiem doświadczonych instruktorów rozpoczniesz swoją przygodę z nurkowaniem i zaczniesz eksplorować “Wielki Błękit”

Podstawowy Kurs Nurkowania PADI Open Water Diver – Warszawa

Podstawowy kurs Nurkowania PADI Open Water Diver – tryb weekendowy – Warszawa 

A może już nurkujesz i chciałbyś poszerzyć swoje umiejętności ? Nasze centrum nurkowe oferuje kursy na wszystkich poziomach zaawansowania. Kurs możesz ukończyć podczas jednej z naszych ekscytujących wypraw na siedem kontynentów.

Kurs nurkowania dla zaawansowanych PADI Advanced Open Water Diver – Warszawa

Kurs nurkowania PADI Rescue Diver – nurek ratownik – Warszawa

Kurs pierwsze pomocy przedmedycznej – EFR – Emerygency First Response 

Kurs nurkowania PADI Dive Master – przewodnik nurkowy – Warszawa

 

 

Zapraszamy serdecznie 😉

Dive Away & Diving And Travel

www.dive-away.pl

By |2020-07-07T20:18:56+00:00Sierpień 23rd, 2017|Palau, Podróże|5 komentarzy

Autor:

5 komentarzy

  1. Lucyna 29 sierpnia, 2017 w 10:15 - Odpowiedz

    Jak zawsze pokazujesz piękny świat, tak inny od tego, który znam. Sala balowa to idealne porównanie, też bym tak mogła pomyśleć. Masz piękna pasje moja droga tylko pozazdrościć odwagi. Przytulam i czekam na więcej

  2. Lusi 58 29 sierpnia, 2017 w 10:17 - Odpowiedz

    Zawsze z ogromną przyjemnością i jednym tchem czytam Twoje historie. W piękny sposób patrzysz na świat. Dziękuję, że dzielisz się swoimi historiami z nami. Ja nigdy nie polecę tak daleko, ale zawsze mogę zajrzeć na Twojego bloga. Pozdrawiam

    • Ketut 29 sierpnia, 2017 w 10:24 - Odpowiedz

      Kochana, zawsze zapraszam serdecznie. Bardzo dużą radość sprawia mi pisanie o tym czego doświadczam;-) Dziękuję, że jesteś. Pozdrawiam ciepło

  3. Mrio 29 sierpnia, 2017 w 10:19 - Odpowiedz

    Trochę nurkuję, ale w Polsce, takie odległe kierunki są na ten moment dla mnie nie osiągalne. Te;-)raz odkładam na Tajlandię;-) Pozdro

    • Ketut 29 sierpnia, 2017 w 10:22 - Odpowiedz

      Witaj Mario, najważniejszy w życiu jest cel, marzenia i konsekwentne ich realizowanie. Wiem, że w życiu wszystko jest możliwe i nigdy nie można się poddawać. Ciesze się, że wybrałeś Tajlandię to niezwykły miejsce. Ja też zaczęłam swoje dalekie podróże od Tajlandii;-) Życzę Tobie powodzenia i może kiedyś dołączysz do naszych wypraw. Pozdrawiam Ciebie serdecznie;-)

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.