White Sand Beach – Bali

White Sand Beach – Bali

White Sand Beach, to ukryte przed światem i ludźmi miejsce, niewiele osób o nim wie, co czyni je wyjątkowym i niepowtarzalnym. W przewodnikach turystycznych na próżno szukać informacji o tym niezwykłym zakątku, a jak już się jakaś pojawi to zazwyczaj w formie lakonicznej wzmianki. Trafiliśmy na tą odludną plażę dzięki naszemu przyjacielowi, który mieszka na Bali już ponad dziesięć lat. Jak sam to określił cyt. “Dopiero jak przyjadą turyści i chcą zobaczyć wyspę, a podczas zwiedzania gdzieś się  zatrzymamy,  wówczas ponownie zaczynam się cieszyć jakimś widokiem. Kiedy mieszkasz w danym miejscu, przestajesz się zachwycać jego pięknem, po jakimś czasie powszednieje. Natomiast White Sand Beach pozostaje zawsze piękna”. Nie mogłam usłyszeć lepszej rekomendacji, ale też nie mogłam zgodzić się z opinią, że po jakimś czasie jakieś miejsce powszednieje. Mnie zawsze natura zachwyca bez względu na to czy jestem w kraju czy za granicą, czy mieszkam gdzieś długo czy tylko przez krótką chwilę. Wiem jednak, że każdy z nas jest inny i dwie osoby patrzące na to samo drzewo w zupełnie inny sposób opiszą to co widzą.

Z miejscowości Sanur do White Sand Beach jechaliśmy ponad godzinę, kierując się na wschód wyspy. Zatrzymaliśmy się na niewielkim  parkingu, otoczonym bujną roślinnością. Do plaży prowadziły strome drewniane schody i piaszczysta, kamienista, wąska ścieżka. Nic nie wskazywało na to, że na końcu tej drogi naszym oczom ukaże się niezwykły widok. Plaża była bardzo mała i kameralna, z obu stron otoczona klifami schodzącymi do oceanu i porośniętymi tropikalną roślinnością o intensywnym zielonym kolorze. Wyglądało to tak jakby skały obejmowały wodę. Po prawej stronie stał rząd drewnianych kafejek, i niewielkich sklepików oferujących  lokalne rękodzieła i pamiątki. Przed nimi ustawiono dwa rzędy  leżaków w ciemnym karmelowym kolorze i parasolki, które czasy świetności miały już dawno za sobą. Podszedł do nas bardzo leciwy lokalny mieszkaniec, usiadł na piasku i zaczął grać na ręcznie zrobionym bambusowym instrumencie, który przypominał cymbałki. Wydobywające się spod jego ręki dźwięki były melodyjne i kojące. Tak jakby wiedziały, że pasują do tego miejsca;-) Na wprost  z oceanu wyrastała skała na której rosło jedno drzewo. Mając taki widok przed sobą, masz wrażenie jakbyś spoglądał światu prosto w oczy……..

IMG_9919  IMG_9928

IMG_9929

IMG_9930

IMG_9931

IMG_9934

IMG_9935

IMG_9939

IMG_9955

IMG_9956

IMG_9957

IMG_9958

IMG_9959

IMG_9960

IMG_9961

IMG_9962

IMG_9963

IMG_9964

IMG_9965

IMG_9966

 

By |2017-12-08T15:21:39+00:00Kwiecień 7th, 2016|Bali, Podróże|0 komentarzy

Autor:

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.